Global Feed Post Login
Replying to Avatar Bujać!

Czy naprawdę wierzysz, bracie,

że jesteś wolny?

Gdy budzik dzwoni o szóstej trzydzieści,

a ty wstajesz, by sprzedać osiem godzin życia

za pensję, która nie smakuje jak chleb,

tylko jak papier z watermarkiem banku centralnego,

który co kwartał drukuje nowe miliardy,

żeby twój zarobek był wczoraj wart więcej niż jutro.

Czy naprawdę wierzysz, że jesteś wolny,

gdy twój podatek płaci za bomby

spadające na dzieci, których imion nigdy nie poznasz,

a ty płacisz, bo inaczej przyjdą po ciebie?

Gdy klucze do mieszkania, które nazywasz swoim,

wiszą na szyi banku przez najbliższe trzydzieści lat,

i każdy przelew to kajdany z oprocentowaniem zmiennym.

Gdy nie masz czasu przytulić własnego dziecka,

bo boisz się, że na drugie już cię nie stać,

a na trzecie tym bardziej,

więc miłość odkładasz na emeryturę,

której i tak może nie być.

Gdy w markecie wszystkie pomidory są idealnie czerwone,

idealnie kuliste, idealnie bezsmakowe,

jak twój dzień, jak twoje marzenia w formacie A4.

Gdy patrzysz w ekran i wiesz,

że za rok, może dwa,

twój szef wymieni cię na model,

który nie śpi, nie choruje, nie prosi o podwyżkę

i nigdy nie pyta, po co to wszystko.

Powiedz mi więc jeszcze raz,

spokojnie, prosto w lustro:

Czy naprawdę wierzysz, że jesteś wolny?

Bo jeśli tak,

to czym, do cholery, jest wolność?

Avatar
Tony Acid 1mo ago

Reply to this note

Please Login to reply.

Discussion

No replies yet.