podobno pierwsze kilka lat po okrągłym stole było całkiem nieźle, dominował brak regulacji.
Ale na całej osi czasu ostatniego pół wieku to kropla w morzu, więc można powiedzieć że nic się nie zmieniło.
Moim zdaniem tak to musi być.
Wolność nigdy nie będzie wywalczona na zawsze.
O nią trzeba się bić codziennie od nowa.
Please Login to reply.
no chyba że wolność przybiera formę niezatrzymywalnego zegara który cały czas akumuluje energię z dowolnych zakątków świata...
wtedy wystarczy dołączyć, nie trzeba walczyć ;)
Tylko nie trać czujności.
Czuwaj!
🫡