Niemcy zawsze mają słowo na to, co mi doskwiera.
Cierpię na Morgenstettinumsteigenverlustschmerz.
Debuggest 🤦.
Tak, serio. I wciąż się zastanawiam, czy to miał być jakiś żarcik, czy ktoś serio wziął rzeczownik "debugger", uznał, że to stopień wyższy jakiegoś przymiotnika, i przerobił na stopień najwyższy.
#ChronoTrigger #jRPG
nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqdrg7sukf54h399h45xq3v9fhc9xsapk4r83euyh3d074rwael8psqf7mnq, składu dokładnie nie patrzyłem, ale węglowodany i masa taka sama. Smak różny, mnie bydgoskie bardziej podchodzą.
🤚 Kupowanie wafelków marki własnej "Estella" w najbliższym paletomarkecie, pochodzących z Wadowic.
👉 Kupowanie wafelków marki własnej "Estella" w paletomarketach na południe stąd (Leszno, Poniec…), bo tam są z Bydgoszczy.
Tylko nie pytajcie mnie, dlaczego na północy są z Wadowic, a na południu z Bydgoszczy.
Typowa sobota:
1. "No dobra, czas się wziąć za A."
2. "A właśnie, miałem jeszcze zrobić B."
3. Przy robieniu B, zauważam parę kolejnych rzeczy, które kiedyś miałem zrobić i całkiem zapomniałem…
#Gentoo
Dewiacja standardowa.
#SłowaNaOpak
Wygląda na to, że #mObywatel mi nie chce działać. Twierdzi, że nie ma dostępu do Internetu. Jedyne żądania, jakie widzi RethinkDNS to app-measurement.com, czyli tracker #Google, i reklamy Google. Czyżby wspaniała #Polska, rządowa aplikacja, za pieniądze podatników, do działania wymagała trackerów #GAFAM?
(ktoś może potwierdzić?)
nostr:npub1w8aa9r68ku5chvse2w30967aulkqyjf6etsvk2ffjmw0xx0g87lq68rkg5, to książka jest. W bibliotece znalazłem xP.
A co do RegioJet, to najświeższe, co udało mi się znaleźć to, że chcą złożyć skargę, ale nic więcej.
nostr:npub18yy7rv7pfjlxrp2v5rksycnvc5zx4t2x50z6c6fmgqdapkvvc43qkr4lvg, actually, the weird uneven unit system used for time makes things more confusing.
Odwlekam to już zbyt długo, ale muszę zacząć znów szukać pracy. Jak pewnie wiecie, moja ostatnia praca nie wypaliła, i ZUS kosztował mnie więcej niż zarobiłem. Sytuacja nie jest tragiczna, bo mam jeszcze trochę oszczędności, ale jest daleka od ideału.
Największym problem w tej chwili jest to, że nie mam pojęcia, co mógłbym robić. Chciałbym prosić was o jakieś sugestie.
Zajmuję się Gentoo od końca 2010, i to jest to, co kocham robić. Niestety, nie wierzę, bym znalazł pracę obejmując coś podobnego. Będąc devem zyskałem doświadczenie w wielu tematach: opracowywania zgłoszeń błędów, naprawiania systemów budowania, naprawiania prostych błędów w kodzie w różnych językach programowania, trochę w temacie testowania i integracji.
Preferuję pracować z Pythonem. Napisałem paręnaście programów, głównie narzędzi związanych z zarządzaniem pakietami i administracją systemem. Niestety, wygląda na to, że większość pracy z Pythonem to sprawy webowe, a ja mam prawie zerowy talent do webdev, i szczerze mówiąc, nienawidzę tego robić.
Przez ostatnie lata moim głównym źródłem zarobków była praca z LLDB: głównie poprawianie wsparcia dla NetBSD, potem FreeBSD, a także zgodności z protokołem GDB. W moim odczuciu ta praca to było w 70% rozszyfrowanie kodu C++, w 10% rozszyfrowywanie protokołu, i w 20% właściwa implementacja.
Nie mam wykształcenia w IT, jestem w 100% samoukiem. Nie mam też doświadczenia jako sysadmin.
Na dodatek jestem ostatnio przytłoczony, i naprawdę potrzebuję pracy, która by mi przynosiła choć trochę przyjemności, i która by chociaż pokryła ZUS.
Zwracam się głównie do ludzi mnie śledzących, więc pewnie już wiecie trochę o mnie. Czy macie jakiś pomysł, jaką pracą mógłbym się zająć?