Avatar
Adam Kaliszewski 🌱
bcc3080c2df1bde11d0908ca90b9ca2e89e076422d6864810da9239e024cd248
Nowe konto (wcześniej na mastodon.lol). Gitary, koty i antyfaszyzm | on/jego | piszę po polsku 🇵🇱 i angielsku 🇬🇧, zależnie od kontekstu. Guitars, cats and antifascism | he/him/his | writes in PL 🇵🇱 and EN 🇬🇧, depending on context.

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqhhzs657yh0zay4lmz38vtx40mhav2hph3fv37rmxvxrnflhelxeqj2n23c nie no, to było pół żartem, bo ogólnie to jest świetny wynalazek, ale tu już mi się liczba kabelków zaczęła robić absurdalna :D

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqc6mvexevxxl42p2c9med6gmg09543cdtjkfmxk5max4vga3nzhzssfm0dl gdyby to był tekst, to obstawiałbym "Pokerface" xd A że to partia basu to możę być absolutnie cokolwiek, ale widać, że grane gęsto, a nie jakieś ballady!

Płytka prototypowa wydaje się fajnym pomysłem. Do czasu xd

(te kawałki niebieskiej drukowanej to tylko dla chwilowej stabilizacji elementów, proszę je zignorować)

Replying to Avatar kravietz 🦇

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqp2ny6x7qp9vhtsdsywyynuam54lgglk9qjqmanvax2xkdymyd5xsc3d262

To nie jest polemika z Twoim argumentem, raczej smutna konstatacja faktu, że w polskiej praktyce publiczne ten prosty fakt, że “FB ma zasięg ponad 85% wśród użytkowników” kończy jakiekolwiek dyskusje. Mam tu oczywiście na myśli samych decydentów i większość użytkowników, nie nerdowskie środowiska takie jak my tutaj.

Oczywiście, należy mówić publicznie o wadach takiego podejścia ale należy też mieć świadomość, że 85% słuchających będzie mieć zamknięte uszy i oczy. Polscy decydenci nie mają po prostu silnej kultury państwowości bo często rekrutują się z przypadkowych ludzi, nominowanych wskutek decyzji politycznych, a nie z korpusu Służby Cywilnej.

Dla nich korzystanie FB w pracy jest naturalnym przedłużeniem życia prywatnego i nie widzą tu żadnej sprzeczności, tak samo jak Dworczyk nie widział żadnego problemu z wykorzystaniem WP do korespondencji służbowej.

To jest problem z tego samego gatunku co np. kultura parkowania czy kultura jazdy. Oczywiście, masa ludzi rozumie i w teorii się zgadza jak należy postępować, ale wystarczy, że np 30% ludzi w otoczeniu ma na to wywalone i już postępowanie poprawne i pożądane skutkuje faktycznym upośledzeniem, więc wszyscy zaczynają robić… jak wszyscy.

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpq7cnq8ggecc49lw6gfhh99mgpq5ul4jmy5e63zw4sq0zc84qh9hds0ymu5c

Replying to Avatar kravietz 🦇

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqp2ny6x7qp9vhtsdsywyynuam54lgglk9qjqmanvax2xkdymyd5xsc3d262 nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpq7cnq8ggecc49lw6gfhh99mgpq5ul4jmy5e63zw4sq0zc84qh9hds0ymu5c

I to jest niestety argument z gatunku kończących dyskusję w Polsce, tak samo jak kończy się każda dyskusja o religii w szkołach czy czymkolwiek innym. Większość ludzi w Polsce używa FB nawet jak nie chce tylko musi bo używają go ich znajomi - i to jest powód wystarczający, żeby kwestie formalne takie jak prywatność, obowiązek rejestracji czy prawo do informacji publicznej po prostu odeszły w niebyt. A jak ktoś zacznie pozywać urzędy za wyłączną komunikację na FB to na tych samych grupach FB będzie milion oburzonych głosów “PRZECIEŻ JA MAM FB, CO ONI ZDZIWIAJĄ”.

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqvz555w0w7pdy3l9skg202lkdnjqll4ct67l25f68x2h84e7u7r4q8z3w02

Czy ja w którymś miejscu użyłem tego argumentu? Poza zwróceniem uwagi na fakt, że największej platformy społecznościowej w PL nie nazwałbym "gatekeepingiem", czyli uwagę czysto językową, wszyscy się tu ze sobą we wszystkim zgadzamy.

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpq7cnq8ggecc49lw6gfhh99mgpq5ul4jmy5e63zw4sq0zc84qh9hds0ymu5c

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqp2ny6x7qp9vhtsdsywyynuam54lgglk9qjqmanvax2xkdymyd5xsc3d262 tak, ale wiemy jak bardzo nierównomiernie rozłoży się efektywność każdego z tych działań na dłuższą metę.

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpq7cnq8ggecc49lw6gfhh99mgpq5ul4jmy5e63zw4sq0zc84qh9hds0ymu5c dawno nauczyłem się niczego nie przyjmować a priori, tylko optymalizować komunikację, bo wstępny dobór kanałów może się zawsze okazać mniej efektywny niż się wydawało (albo bardziej). :)

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpqp2ny6x7qp9vhtsdsywyynuam54lgglk9qjqmanvax2xkdymyd5xsc3d262 Ciężki temat.

No bo teraz odwóćmy stolik. Wyobraźmy sobie, że ja mam potrzebę rozkręcenia szybko akcji, która zrzeszy dużą liczbę mieszkańców wokół jakiegoś problemu, powiedzmy, patoparkowania w mieście. Jak będzie mi to naprościej zrobić? Chodząc po ulicy z megafonem? Rozwieszając plakaty? Zakładając instancję patoparkowanie-gliwice.mastodon.pl, czy może zakładając konto na Facebooku, grupę lokalną i wchodzenie w polemikę w komentarzach na innych fanpejdżach... ?

nostr:nprofile1qy2hwumn8ghj7un9d3shjtnddaehgu3wwp6kyqpq7cnq8ggecc49lw6gfhh99mgpq5ul4jmy5e63zw4sq0zc84qh9hds0ymu5c postawiłbym jedno techniczne pytanie - FB ma zasięg ponad 85% wśród użytkowników internetu w Polsce, będąc bezapelacyjnie największą i najbardziej zasięgową platformą społecznościową w tym kraju [Gemius/PBI, 2024]. Czy to spełnia definicję znaczącego ograniczania/gatekeepingu? Nie mam dużego przekonania.

Co do całej reszty pełna zgoda, oczywiście tak nie powinno być i oczywiście urzędy/władze powinny zapewniać obywatelom nieograniczony w żaden sposób dostęp do informacji i możliwość interakcji, a już na pewno nie powinny prowadzić komunikacji na platformach zagranicznych ze wszystkimi tego konsekwencjami. Orka na ugorze, ale orajmy ;)